Jeśli kiedykolwiek myślałeś, że wspinaczka na górę nie może być aż tak trudna, gra Celeste udowodni ci, że jest inaczej. W tej genialnej grze platformowej towarzyszycie Madeline, młodej dziewczynie, która postanawia wspiąć się na imponującą górę Celeste. To, co wydaje się spokojną wycieczką, szybko zamienia się w prawdziwe szaleństwo pełne przepaści, kolców, niemożliwych do pokonania platform i skoków, które wystawią na próbę nawet refleks ninja, który wypił za dużo kawy.
Sposób gry wydaje się prosty: biegasz, skaczesz, wspinasz się po ścianach i wykorzystujesz potężny impuls w dowolnym kierunku, by dotrzeć do miejsc, które wydają się nieosiągalne. Brzmi łatwo… dopóki nie zaczniesz zaliczać dwudziestu, pięćdziesięciu czy nawet dwustu upadków z rzędu. Dobra wiadomość jest taka, że gra wie, iż będziesz umierać bardzo często, więc wraca cię do akcji w mniej niż sekundę. Zanim się zorientujesz, będziesz mówić „jeszcze jedna rozgrywka”, próbując pokonać ten skok, który jeszcze pięć minut temu wydawał się niemożliwy.
Każdy rozdział wprowadza nowe mechaniki, dzięki czemu nigdy nie masz wrażenia, że powtarzasz to samo. Znajdziesz kryształy, które uzupełniają twój pęd, bloki, które pojawiają się i znikają, bąbelki, które wyrzucają cię w powietrze, podmuchy wiatru, które próbują zepchnąć cię w dół góry, oraz mnóstwo niespodzianek, które sprawiają, że każdy ekran staje się małą łamigłówką zręcznościową. Tutaj nie wystarczy po prostu biec do przodu: będziesz musiał myśleć, kalkulować i polegać na swoich palcach, aby wyjść z tego cało.
Ale „Celeste” to nie tylko festiwal niemożliwych skoków. W miarę wspinaczki poznasz bardzo charyzmatyczne postacie i przeżyjesz zaskakująco poruszającą historię. Madeline będzie musiała zmierzyć się z wersją samej siebie, która uosabia wszystkie jej wątpliwości i lęki, udowadniając, że czasami najtrudniejszy przeciwnik nie znajduje się na scenie, ale w naszej własnej głowie. Wszystko to opowiedziane jest z dużym poczuciem humoru, naturalnymi dialogami i momentami, które wywołują zarówno uśmiech, jak i skłaniają do refleksji.
A jeśli myślisz, że ukończenie przygody oznacza, że pokonałeś już górę… pomyśl jeszcze raz. Oprócz głównej fabuły czekają na ciebie ukryte truskawki, tajne poziomy, jeszcze trudniejsze wersje każdego rozdziału oraz wyzwania przeznaczone dla prawdziwych ekspertów. Niektórzy gracze próbują nawet ukończyć całe poziomy bez ani jednej śmierci. Tak, są ludzie, którzy potrafią to zrobić… i prawdopodobnie nie pochodzą z tej planety.
Dzięki przepięknej grafice w stylu pixel art, spektakularnej ścieżce dźwiękowej i rozgrywce tak precyzyjnej, że każdy błąd wydaje się twoją winą (choć przysięgasz, że tak nie jest), Celeste osiąga coś naprawdę wyjątkowego: sprawia, że ciągłe ginienie staje się niesamowicie zabawne. To jedna z tych gier, które doprowadzają cię do rozpaczy, rozśmieszają, zmuszają do spróbowania „jeszcze tylko raz”, a kiedy w końcu pokonasz ten niemożliwy skok, sprawiają, że czujesz się, jakbyś właśnie zdobył Everest… nie ruszając się z kanapy.
Tę niesamowitą platformówkę stworzyła firma Maddy Makes Games Inc.